Pokazywanie postów oznaczonych etykietą depresja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą depresja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 marca 2014

K A W A


    


Historia kawy sięga początków naszej ery. Została odkryta w Afryce Wschodniej. Mnisi jako pierwsi suszyli jej ziarna aby transportować  ją do innych klasztorów. Jej palenie rozpoczęto w Turcji. Ziarna miażdżono i gotowano w wodzie. Potem w XVII wieku kupcy weneccy przywieźli ją do Europy. A do Polski zawitała około 100 lat później.
Jest najpopularniejszym napojem głownie dzięki swojemu ożywczemu i pobudzającemu działaniu na organizm. Dlatego tez każdego ranka miliony ludzi sięgają po filiżankę kawy. Wypijamy jej około 400 miliardów filiżanek rocznie.
      Chociaż naukowcy nie do końca są zgodni co do tego jaki jest jej wpływ na zdrowie, to wiadomo, że pita w rozsądnych ilościach posiada właściwości korzystne, a nawet lecznicze dla naszego organizmu. Jej negatywne właściwości dotyczą picia w nadmiernych ilościach.
      Najważniejszą substancją, która jest odpowiedzialna za działanie kawy jest kofeina.  Występuje ona w naturze w liściach, ziarnach i owocach w około 63 gatunkach roślin. Pobudza ona działanie kory mózgowej oraz całego centralnego układu nerwowego.
      Naukowcy zalecają spożywanie do 500 mg kofeiny dziennie. Taką ilość zawierają 4 filiżanki kawy. Wahania dotyczą marki i typu. Powyżej 1000 mg kofeina staje się trująca. Wartość  ta odpowiada 40 filiżankom mocnej, parzonej kawy lub 80 filiżankom słabej kawy rozpuszczalnej.
      Dla porównania filiżanka kawy typu robusta zawiera średnio 330 mg kofeiny, arabica do 185 mg,  mokka – 160 mg, kawa rozpuszczalna – 95 mg, szklanka herbaty – 45-65 mg, w puszce coli – 34,5 mg kofeiny.
Kawa w sposób pozytywny i negatywny może wpływać na nasz organizm.
Pozytywnie wpływa na opóźnienie rozwoju chorób neurodegeneracyjnych jak choroba Alzheimera czy Parkinsona. Zmniejsza ilość tłuszczu w komórkach wątroby i przyspiesza jego metabolizm. Regularne picie kawy pozwala zapobiegać cukrzycy typu 2. Dotyczy to kawy kofeinowej i bezkofeinowej. Picie dwóch filiżanek kawy dziennie zmniejsza ryzyko wystąpienia udaru mózgu oraz depresji. Kofeina pobudza ośrodkowy układ nerwowy oraz korę mózgową. Dzięki temu zwiększa sprawność myślenia, poprawia nastrój zmniejszając zmęczenie fizyczne i psychiczne i podnosi poziom możliwości skupienia uwagi poprzez wydłużenie czasu koncentracji.
      Dzięki swojemu rozkurczowemu działaniu na drogi oddechowe jest wskazana dla astmatyków. Zmniejsza częstotliwość ataków duszności. Ma tez działanie antyalergiczne, gdyż zmniejsza wydzielanie histaminy przez organizm.
      W kawie obecne są polifenole, które hamują powstawanie blaszki miażdżycowej. Związki te mają tez zdolność usuwania metali ciężkich z diety, ale ograniczają wchłanianie żelaza. Dzięki nim kawa jest jednym z najbogatszych źródeł antyoksydantów.  Zawiera dużo utleniaczy antynowotworowych. 
      Według naukowców z Uniwersytetu Harvarda picie dużej ilości kawy zmniejsza ryzyko raka prostaty nawet o jedną piątą. W przypadku nowotworów złośliwych, zachorowalność u regularnie pijących kawę była niższa aż o 60 %. Inny instytut naukowy podaje, że substancje znajdujące się w kawie zmniejszają ryzyko zachorowania na raka piersi. Zmniejsza też ryzyko wystąpienia próchnicy. Zawiera substancje zapobiegające przywieraniu bakterii do szkliwa zębów.
Kawa pita w nadmiernych ilościach może powodować bezsenność, zaburzenia pracy układu sercowo- naczyniowego, może zwiększyć prawdopodobieństwo niektórych chorób serca, wywołać drżenie mięśni, upośledzenie koordynacji ruchowej i przyspieszenie oddechu, wahanie lub spadek nastroju, nudności i wymioty. Przy silnych zatruciach kofeiną mogą pojawić się drgawki i trudności z oddychaniem.
      Nie jest wskazana dla osób, które cierpią na choroby układu krążenia oraz chorobę przewodu pokarmowego. Podczas zaparzania tradycyjnego, po turecku lub po polsku, gdy w szklance jest dużo fusów, powstaje zawiesina, która bardziej podrażnia ściany żołądka. Kawa wypłukuje wapń i magnez z organizmu. Obniża wchłanianie żelaza w około 40%.
Gdy jesteśmy zdrowi kawa nie powinna nam zaszkodzić. Ale zawsze zalecany jest rozsądek, gdyż różne organizmy reagują na każdy produkt indywidualnie.


wtorek, 5 listopada 2013

Kurkuma - przyprawa czy lek?

Warto byłoby zapytać na co nie działa kurkuma? 


Kurkuma to suszone mielone kłącze, którego używano już ponad 2000 lat przed Chrystusem.
Znamy ją jako złocisty proszek. Ale nie każdy zna jego niezwykłe właściwości.

    Być może jest to najbardziej wartościowa przyprawa gdyż ma zdolność regulowania wszystkich procesów zachodzących w ludzkim organizmie. 

Kurkuma zawiera białka, olejki eteryczne i związki polifenolowe wśród których dominuje kurkumina. Powszechnie znane curry zawiera kurkuminę. 
 
     W medycynie indyjskiej stosowano ją w leczeniu ran, stanów zapalnych a nawet raka. Przypuszcza się też, że w Indiach niska zachorowalność na chorobę Alzheimera ma związek z używaniem kurkumy w dużych ilościach. 
   Wpływa pozytywnie na układ krwionośny, trawienny i neurologiczny.
   Ma działanie przeciwzapalne i przeciwutleniające (silny antyoksydant).
   Mówi się, że "przyprawia" system odpornościowy działając nawet w małych ilościach a efekty są świetne.
    Działa ochronnie na tkankę nerwową mózgu zmniejszając ryzyko zachorowalności na chorobę Alzheimera i zapobiega demencji,  łagodząc nawet jej najcięższe objawy. Poprawia ogólne funkcje poznawcze. Spożywanie zaledwie jednego grama,  lub około jednej czwartej łyżeczki proszku kurkumy dziennie,  jest wystarczające, aby uzyskać niesamowitą poprawę u osób z objawami demencji.
     Kurkuma neutralizuje toksyny znajdujące się w całym organizmie i zabija pasożyty, oczyszczając  organizm i regulując zaburzenia flory jelitowej. Pobudza przemianę materii.
Składniki zawarte w kurkumie, pobudzają produkcję i wydzielanie żółci, przez co wspomagają pracę wątroby.
     Jest skuteczna w walce z cukrzycą.  Hamuje rozwój cukrzycy typu II.
    Działa żółciotwórczo , pomaga chronić wątrobę, wspomaga trawienie i wspiera naturalne mechanizmy odtruwające.
    Jej właściwości przeciwzapalne wykorzystuje się przy leczeniu bolących stawów. Uelastycznia żyły, stawy i ścięgna.
   Oprócz tego redukuje zły cholesterol. Hamuje agregację płytek krwi.  Zmniejsza ryzyko wystąpienia zawału serca.

   Jest jedną z najlepszych substancji przeciwrakowych.  Spożywanie jej obniża ryzyko powstawania nowotworów, hamuje powstawanie naczyń krwionośnych odżywiających nowotwór, niszczy uszkodzone komórki, które mogłyby stać się źródłem nowotworu.
Co najważniejsze, w odróżnieniu do syntetycznych leków antynowotworowych, kurkuma  atakuje tylko chore komórki więc jej stosowanie nie niesie ze sobą żadnych efektów ubocznych. 

Badania wykazały, że kurkumina powinna być stosowana przy depresji. 
Jest to naturalny sposób na tę chorobę. Ale należy podawać ją razem piperyną (związek organiczny występujący w czarnym pieprzu), z pieprzem cayenne. Podnosi poziom serotoniny.
Spożywanie zaledwie jednego grama kurkumy dziennie przez trzy miesiące, może niesamowicie poprawić powrót organizmu chorego do równowagi.

Regularnie zażywana kurkuma łagodzi  trądzik i wszelkie zmiany na skórze twarzy ponieważ oczyszcza  krew i uwalnia szkodliwe toksyny zalegające pod warstwą skóry.  Kurkumę stosuje się również  w  leczeniu alergii, astmy o podłożu alergicznym, przy katarze siennym i hemoroidach, ponieważ udrożnia kanały ciała.  Jest  naturalnym środkiem na wszelkiego rodzaju uszkodzenia 

skóry: zadrapania, skaleczenia, otarcia,  a nawet głębokie rany. Posiada bowiem silne właściwości antyseptyczne. Dlatego należy używać jej przy takich uporczywych chorobach skóry jak zapalenia skóry, egzema, pokrzywka czy łuszczyca. Stosuje się ją w postaci pasty na bazie np. wody (opuchlizna, krwawienia, bolące stawy). Do maseczek kosmetycznych miesza się kurkumę np. z miodem, bananem i pozostawia na skórze 10 minut. Można ją mieszać z oliwą z oliwek, jogurtem naturalnym, żelem aloesowym, sokiem z cytryny. Trzeba przy tym pamiętać, że kurkuma barwi skórę więc dobrze jest zrobić próbę aby poznać, jak reaguje na maseczkę i czy najlepiej ją zmyć (mleczko kosmetyczne). Aby nie było przykrej niespodzianki proponuję nie nakładać maseczki po peelingu i bezpośrednio przed wyjściem z domu.
    Tak więc należy wrócić do korzeni - dosłownie.  I aby cieszyć się dobrym zdrowiem wprowadźmy kurkumę na stałe do naszych potraw, również przetworów, tym bardziej,  że nie zmienia ona ich smaku. Dodaje tylko żółtego zabarwienia, dlatego używajmy jej nawet piekąc ciasta.



Przedstawione tu informacje nie stanowią porady lekarskiej, służą  wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, dlatego nigdy nie mogą zastąpić opinii pracownika służby zdrowia.


czwartek, 31 października 2013

D y n i a - smakołyk




Uprawiana od 7 tysięcy lat najpierw przez Indian a w Europie zadomowiła się od XVI wieku. 
     Wszyscy znamy piękne pomarańczowe lub zielone kule tego warzywa lub owocu - jak kto woli. Ale czy wszyscy doceniają jej właściwości? Niestety zbyt rzadko gości na naszych stołach, chociaż sezon na nią trwa od września do stycznia. 

    Posiada niską wartość kaloryczną .  100g  świeżej dyni to około 30 kcal. Jest bogata w B-karoten - przeciwutleniacz zapobiegający powstawaniu chorób nowotworowych i chorób układu krążenia. Najwięcej jego jest  zwłaszcza w odmianie pomarańczowej. Zawarty w miąższu karoten poprawia też kolor naszej skóry.

    Ma sporo wapnia, potasu, cynku, magnezu, fosforu, żelaza, błonnika oraz witaminy A, B1, B2, C, PP . Do tego jest pozbawiona sodu, co jest ważne dla osób z nadciśnieniem i odchudzających się. 

   Oprócz tego wzmacnia układ odpornościowy,  pobudza trawienie, obniża poziom tłuszczów we krwi, działa uspokajająco, korzystnie wpływa na wzrok i włosy oraz pomaga w dolegliwościach nerek, ale nie jest wskazana dla diabetyków ze względu na wysoki indeks glikemiczny (IG=75).
    Dynię powinny włączyć do jadłospisu osoby z problemami skórnymi ze względu na zawarty w  niej cynk, który wspomaga leczenie wrzodów żołądka  ran, problemów skórnych.
   Wiele autorów  książek zielarskich podkreśla jej moc przy zwalczaniu pasożytów układu pokarmowego.

    Nasiona czyli pestki dyni  w około 40% składają się z oleju.  Zawiera on  duże ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych i fitosteroli. Utrudniają one odkładanie się tak zwanego złego cholesterolu czyli zapobiegają miażdżycy. Dla osób z tą  chorobą pestki dyni powinny znaleźć się w codziennej diecie.
     Są bogate  w lecytynę, dlatego też  wpływają dobroczynnie  na funkcjonowanie mózgu (kłopoty z koncentracją) i układu nerwowego. 
 Pestki dyni wykorzystuje się również jako lek na zapalenie prostaty. 

    Dynia może być długo przechowywana .  Nawet po dwóch miesiącach nie ulega zmianie zawartość witaminy C, cukrów i prowitaminy A. Nawet po ugotowaniu zachowuje swoje dobroczynne właściwości. 
     Olej z pestek dyni jest lekkostrawny i ma ciekawy orzechowy zapach. 
Pomaga w walce z depresją, poprawia słuch i wzrok. Wpływa leczniczo na układ odpornościowy,  naczyniowy,  nerwowy, hormonalny,  pokarmowy oddechowy. Pomocny w leczeniu reumatyzmu. usuwa toksyny z organizmu. pomaga w leczeniu alergii skórnych. 
 W przemyśle kosmetycznym jest zalecany do każdego typu skóry. Nawilża, natłuszcza, wygładza zmarszczki.

   Sezon na dynie w pełni więc wykorzystujmy go, nie zapominając, że ma ona wielorakie zastosowanie w kuchni (zupy, ciasta , puree, placki).  Można ją  piec, gotować, smażyć, marynować, mrozić. 
Zarówno świeże jak  i prażone pestki dyni  stanowią doskonały dodatek do wielu dań, zwłaszcza sałatek i wypieków ( chleby, bułeczki, ciasteczka).




Działa odkwaszająco na organizm, wzmacnia układ odpornościowy. I co ważne, nawet po ugotowaniu nie traci cennych właściwości.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html
ma sporo potasu (340 mg/100 g), wapnia (21 mg), fosforu (44 mg) i witamin z grupy B, zwłaszcza witaminy B2 (0,11 mg - ok. 10% dziennego zapotrzebowania), do tego jest zupełnie pozbawiona sodu. Dlatego dynia pomaga w odchudzaniu i leczeniu nadciśnienia.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html
, ma sporo potasu (340 mg/100 g), wapnia (21 mg), fosforu (44 mg) i witamin z grupy B, zwłaszcza witaminy B2 (0,11 mg - ok. 10% dziennego zapotrzebowania), do tego jest zupełnie pozbawiona sodu. Dlatego dynia pomaga w odchudzaniu i leczeniu nadciśnienia.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html
, ma sporo potasu (340 mg/100 g), wapnia (21 mg), fosforu (44 mg) i witamin z grupy B, zwłaszcza witaminy B2 (0,11 mg - ok. 10% dziennego zapotrzebowania), do tego jest zupełnie pozbawiona sodu. Dlatego dynia pomaga w odchudzaniu i leczeniu nadciśnienia.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/dynia-wartosci-odzywcze-i-wlasciwosci-lecznicze-dyni_40037.html

poniedziałek, 16 września 2013

KASZA JAGLANA



   Kasza jaglana jest bardzo smaczna i niezwykle zdrowa.  W  Polsce od dawna jest bardzo popularna , trochę o niej zapomniano, ale dziś znowu wraca do łask. Zwana krupami i jagłami, otrzymywana jest z prosa. Proso uprawiano już w IX tysiącleciu p.n.e. w epoce kamienia gładzonego. 
    Jej drobne, żółte ziarenka, z czarną kropką zapobiegają wielu chorobom. Posiada liczne walory zdrowotne i smakowe i można ją podawać na różne sposoby.  Jest  bardzo pożywna i łatwo przyswajalna. Posiada wiele wartości prozdrowotnych.
   Kasza jaglana zawiera rzadko występującą w produktach spożywczych krzemionkę ( leczniczy wpływ na stawy, na wygląd skóry, paznokci i włosów).
  Jako jedyna wśród kasz jest zasadotwórcza, a zwykle większość pokarmów jest kwasotwórcza, tak więc odkwasza organizm zazwyczaj niestety zakwaszony. Jest jednym z najbardziej lekkostrawnych produktów. Obfituje w witaminy z grupy B, wspomagające pracę układu nerwowego, łagodzące objawy stresu i depresji. Zawiera też  lecytynę (jej działanie jest wszechstronne, dotyczy działania układu nerwowego, pokarmowego, odpornościowego oraz układu krążenia). 
Kasza jaglana obfituje też w substancje mineralne: wapń, fosfor, potas, żelazo. Jest najlepszym źródłem żelaza ze wszystkich kasz.  Warto ją jeść przy anemii razem z sałatkami warzywnymi aby żelazo było lepiej przyswajalne. Jej skład aminokwasowy jest najkorzystniejszy, zawiera bowiem dużo tryptofanu (aminokwas dostarczany wraz z pożywieniem, odgrywa bardzo ważną rolę w regulacji nastrojów - antydepresant , cyklu snu, odczuwania bólu).  Jest bogata w antyoksydanty, czyli substancje wychwytujące i neutralizujące wolne rodniki. Ma również wysoki poziom białka i węglowodanów złożonych, które podczas trawienia  powoli uwalniają się do krwi i dzięki temu zapewniają mózgowi stały dopływ energii. Ponieważ nie zawiera glutenu, może być spożywana przez osoby z celiakią i alergiami jest też wprowadzana do diety niemowląt jako jeden z pierwszych produktów zbożowych.   
    Nieoceniona w leczeniu przeziębień i problemach górnych dróg oddechowych (usuwa nadmiar śluzów, osuszając, w tym przypadku należy przed gotowaniem wyprażyć ją). 
 Działa zbawiennie na stawy. Jest zalecana osobom anemicznym i żyjącym w ciągłym stresie.
    Kasza jaglana świetnie usuwa z organizmu gromadzące się toksyny.  Jest też doskonałym produktem   oczyszczającym,  jest bogata w błonnik. 

    Polecana jest też w chorobach trzustki, wątroby, jelit i nerek, dla osób chorych , po operacjach, a także dla małych dzieci. Gotuje się z niej kleiki. 
   Warto zastosować choć kilkudniową dietę oczyszczającą na bazie kaszy jaglanej.
   Potrawy z kaszy jaglanej dostarczają doskonałego, pełnowartościowego białka. Może stać się ona doskonałym składnikiem wielu pysznych dań.
   Bardzo dobra na  na śniadanie.  Można ugotować ją na wodzie lub na  mleku. Jest lekkostrawna i sycąca. Doskonale komponuje się z prażonymi jabłkami z cynamonem i miodem, z suszonymi lub świeżymi owocami.  Można ja dodać do zup, sałatek, usmażyć z niej kotlety, a zwłaszcza podawać wymiennie z ziemniakami, ryżem  makaronem do dań głównych.